Trzy moce, dwie baterie i napęd na przód
Podstawą Epiqa jest nowa płyta podłogowa MEB+. Większe elektryki Škody — Enyaq i Elroq — jeżdżą z napędem na tylną oś; najmniejszy elektryk marki przenosi moc na koła przednie. Klienci wybiorą jeden z trzech wariantów: 116 KM (85 kW), 135 KM (99 kW) albo 211 KM (155 kW). Baterie mają pojemność całkowitą 38,5 lub 55 kWh.
Deklarowany zasięg przekracza 440 km w cyklu WLTP — Škoda nie precyzuje jednak, z którą baterią. To nie jest detal bez znaczenia: wersję podstawową będzie się porównywać z najtańszymi rywalami, a jej realny zasięg to ważny argument sprzedażowy. Zużycie energii ma wynosić 13,0–13,1 kWh/100 km — tak oszczędnych wartości rzadko udaje się powtórzyć poza cyklem testowym.
Bateria obsłuży szybkie ładowanie, ale Škoda nie podaje ani mocy DC, ani czasu od 10 do 80 proc. Przy akumulatorach tej wielkości to kluczowe dane dla użytkownika. Jest natomiast ładowanie dwukierunkowe: prąd z baterii zasili e-rower, sprzęt kempingowy, a według producenta nawet cały dom. Nie wiadomo, czy funkcja trafi do wersji bazowej.
Aerodynamikę wspierają aktywne klapy wlotów powietrza pod przednim zderzakiem — otwierają się dopiero, gdy bateria wymaga chłodzenia. Wątpliwości budzi też najmocniejszy wariant: 211 KM na przednią oś to spora dawka mocy, a pytanie o trakcję w pełni załadowanego auta na razie pozostaje bez odpowiedzi.
Przedni bagażnik — dopiero później
W specyfikacji nie zabrakło liczb praktycznych. Bagażnik mieści 475 l, a pod maską mają się znaleźć dodatkowe 25 l. Z zastrzeżeniem: „dostępne w późniejszym terminie” — bez daty i bez wyjaśnienia, czy to kwestia wersji wyposażenia. W kabinie znajdzie się 28,1 l schowków, a zamiast klucza wystarczy smartfon. Promień skrętu wynosi 10,15 m — jak na crossovera niewielki.
Wnętrze ma obyć się bez materiałów pochodzenia zwierzęcego. Są też rozwiązania z rodziny Simply Clever, czyli praktyczne patenty marki: parasolka w drzwiach, skrobak do szyb i uchwyty na butelki z tyłu. System multimedialny oparto na Androidzie, a kierowcę wspomaga pakiet asystentów Travel Assist 3.0.
Nowy zawodnik w segmencie B
Epiq nie ma poprzednika — to nowa nazwa w historii Škody, a segment B marka obsługiwała dotąd tylko spalinowo: Fabią i Kamiqiem. Elektryczny crossover ma stanąć najniżej w gamie, poniżej Elroqa, i odciągnąć klientów od Citroëna ë-C3 oraz Fiata Grande Pandy Electric. Oba modele grają ceną, choć Grande Panda oferuje wyraźnie krótszy zasięg niż deklarowane dla Epiqa ponad 440 km. Hyundai Inster, jeden z najlepiej sprzedających się elektryków w Polsce, ma bagażnik o pojemności około 280 l — Epiq mieści 475 l. W grupie Volkswagena czeka ponadto techniczny kuzyn zbudowany na tej samej rodzinie płyt: nadchodzący ID.2.
Największą niewiadomą pozostaje cena. Komunikat obiecuje „dostępność dla szerszego grona odbiorców”, ale nie podaje ani jednej kwoty — a w tym segmencie o wyborach klientów rozstrzyga cennik.



