Choć podstawą jest wariant Fabia 130, wersja Motorsport zyskała własną oprawę. Malowanie nadwozia nawiązuje do okolicznościowych barw rajdowej Fabii RS Rally2, która na jubileuszowy sezon również dostała odświeżoną specyfikację.
Najszybsza Fabia — ale na słowo producenta
Czterocylindrowy silnik 1.5 TSI evo2 rozwija 130 kW (około 177 KM), a maksymalną moc osiąga między 5000 a 6000 obr./min. Współpracuje ze specjalnie zmodyfikowaną, 7-biegową przekładnią DSG.
Škoda mówi o „najszybszej seryjnie produkowanej Fabii w historii”. W komunikacie nie pada jednak ani czas do 100 km/h, ani prędkość maksymalna. Nie wiadomo też, skąd pochodzi wzrost mocy względem standardowej jednostki ani kto przeprowadził homologację tej modyfikacji — a to pytania o gwarancję i ubezpieczenie.
Sportowe podwozie i tryb dla odważnych
Lista zmian jest krótka: obniżone zawieszenie sportowe, 18-calowe felgi aluminiowe, czerwone zaciski hamulcowe i czarne błyszczące detale. Układ kierowniczy dostrojono pod ostrzejszą jazdę.

Ciekawiej robi się w elektronice. Kierowca może wyłączyć kontrolę trakcji ASR albo wybrać tryb ASR Sport, w którym układ stabilizacji ESC reaguje później. Auto zachowało mechaniczny, a nie elektryczny hamulec ręczny.
„Przy zdjęciu gazu samochód pięknie wchodzi w zakręt dzięki lekkiej nadsterowności. To uzależnia” — chwali zachowanie auta Andreas Mikkelsen, norweski rajdowiec i wielokrotny zwycięzca w kategorii WRC2 ze Škodą. Trzeba jednak pamiętać, że te wrażenia pochodzą z zamkniętego toru, a nie z mokrej drogi publicznej.
Pakiet dla kolekcjonera
Po otwarciu drzwi przednich w oczy rzucają się sportowe nakładki na progi. Wewnątrz znalazły się trójramienna kierownica sportowa z emblematem „Škoda Motorsport 125” oraz wkładki z tkanej wykładziny. Najważniejsza jest tabliczka na desce rozdzielczej z indywidualnym numerem egzemplarza.

W standardzie Škoda dorzuca pakiet prezentowy: rękawiczki do jazdy, pokrowiec z logo Škoda Motorsport 125 Years, futerał transportowy, certyfikat autentyczności i fragment klatki bezpieczeństwa z Fabii RS Rally2. Ten ostatni dodatek brzmi efektownie, ale komunikat nie wyjaśnia, z którego auta pochodzi ani kto poświadcza jego proweniencję.
Czego brakowało i z kim się zmierzy
To dla Fabii moment symboliczny. Trzecia generacja (2014–2021) nie doczekała się wersji RS, a czwarta przez kilka lat również nie oferowała ostrego wariantu drogowego — choć Fabia RS Rally2 zbierała laury w WRC2. Motorsport Edition po raz pierwszy łączy seryjną Fabię z barwami programu rajdowego, częściowo wypełniając tę lukę.

Na rynku czekają jednak rywale, których można kupić bez limitu egzemplarzy. Volkswagen Polo GTI z bliźniaczej platformy ma 207 KM i stoi w regularnej sprzedaży, a Hyundai i20 N oferuje 204 KM i rajdowy rodowód marki N. Przy nakładzie 125 sztuk, mniejszej mocy niż Polo GTI i nieujawnionej cenie trudno dziś orzec, czy kolekcjonerska otoczka uzasadni dopłatę — to jasny gest wizerunkowy, nie odpowiedź sprzedażowa na ofensywę gorących hatchbacków.








