Nowy przód i inne światła
Cały przedni pas — poza reflektorami — zaprojektowano od nowa. Nowy zderzak w kolorze nadwozia ma wzmacniać wrażenie sportowości, a dotychczasowe boczne otwory ustąpiły miejsca światłom do jazdy dziennej z motywem szachownicy: osiem rombów umieszczono na skrajach zderzaka, co ma podkreślać szerokość auta. Zamknięta atrapa chłodnicy w czarnym, błyszczącym wykończeniu z motywem rombów oraz logo Renault przeniesione pod maskę mają „zaostrzyć” opadającą linię przodu. Tył zmienił się skromniej — poprzeczne światła zachowały linię, ale straciły klosze i stały się trójwymiarowe.

Większa bateria wymusiła podniesienie nadwozia o 20 mm — z perspektywy aerodynamiki krok wbrew tendencji w segmencie, gdzie producenci walczą o każdy ułamek współczynnika oporu. Renault deklaruje „postęp w osiągach elektrycznych”, ale nie potwierdza tego ani jedną liczbą. Laurens van den Acker, dyrektor ds. designu grupy, mówi o wzmocnieniu percepcji szerokości i stabilności. To spójne z kierunkiem zmian wizualnych — choć klienci w tym segmencie wolą słyszeć o zasięgu.
Dwie wersje i bogatsze wnętrze
Gamę uproszczono do dwóch wersji: Techno (bazowa) i Esprit Alpine (topowa). Techno otrzymała nowe felgi 19-calowe (20-calowe w opcji), dekorację zderzaka w kolorze nadwozia oraz — w opcji — fotele elektryczne w sztucznej skórze (TEP), uzupełnione dekorami paneli drzwi i deski rozdzielczej w drewnie lub z efektem graficznym w odcieniu szarym. Esprit Alpine, pozycjonowana na szczycie, ma dedykowane felgi 20-calowe, akcenty z linii Alpine oraz gradientowy dekor paneli drzwi, przechodzący od ciemnego do niebieskiego. Nowe Mégane E-Tech electric otrzymało też w pełni konfigurowalne oświetlenie ambientowe LED reagujące na warunki jazdy. Paleta obejmuje siedem lakierów, w tym nowy satynowy niebieski (bleu ardoise). Opcjonalnie nadwozie można zamówić dwukolorowe, z dachem czarnym lub łupkowoszarym.

Mégane broni pozycji w segmencie
Mégane E-Tech electric zadebiutowała w 2022 roku jako pierwszy seryjny Renault na dedykowanej platformie elektrycznej, współdzielonej z Nissanem Ariya. Po starcie model zbierał krytykę za przeciętny zasięg i niedopracowane oprogramowanie. Rywale od tego czasu nie zwolnili tempa: VW ID.3 poprawił jakość po liftingu, MG4 walczy agresywną ceną z napędem na tył, a Kia EV3 oferuje większą baterię w zbliżonej cenie. Tesla Model 3 po obniżkach trafia do koszyka tych samych klientów i wciąż wyznacza poziom pod względem zasięgu oraz infrastruktury ładowania. Renault podkreśla, że ponad dwóch na trzech nabywców Mégane to osoby kupujące auto elektryczne po raz pierwszy — stąd uproszczenie gamy. Akcentowanie produkcji w Douai i Cléon to wyraźne odcięcie się od chińskiej konkurencji.

Dopóki Renault nie ujawni pojemności baterii, zasięgu i cen, lifting pozostaje zapowiedzią, a nie argumentem za zakupem.












