Edycja Bergsport zaczyna się tak samo jak każdy inny 911: nadwozie, lakier — w tym przypadku Valley Green Metallic — i montaż. Każdy 911 składa się z ok. 1900 komponentów, a rodzina liczy dziś 25 wariantów. Wszystkie od ponad sześciu dekad powstają na jednej linii w Zuffenhausen, a budowa jednego egzemplarza trwa średnio cztery dni.

Ręczna robota zaczyna się później. Specjaliści Exclusive Manufaktur dodają okrągłą plakietkę na słupku B z napisem GT3 Bergsport, oznaczenie na kratce klapy bagażnika, tłoczenie na skórzanym pokryciu konsoli centralnej oraz szwy w pomarańczu, czerni i bieli. W barwach edycji utrzymano też kluczyk, skórzane etui i portfel na dokumenty.

Porsche nie podało jednak ceny, liczby egzemplarzy, rynku docelowego ani żadnych zmian technicznych względem seryjnego GT3 z pakietem Touring. Póki co „ręczne wykończenie” sprowadza się więc do detali dokładanych po zejściu auta z linii. Bazowy GT3 z pakietem Touring spala w cyklu WLTP 13,7–13,8 l/100 km i plasuje się w klasie emisji CO2 G.

W segmencie sportowych coupé z wolnossącymi silnikami GT3 z pakietem Touring mierzy się m.in. z Lamborghini Huracán Tecnica i Chevroletem Corvette Z06. Bergsport ma więc przekonać klienta samym stylem — osiągi zostają bez zmian.