Na targach, trwających 14–20 września, wystawiono ośmiomiejscową wersję VLE z regulowanymi ławami komfortowymi. W standardzie są dwoje elektrycznych drzwi przesuwnych i czterostrefowa klimatyzacja, a opcjonalne skrętne tylne koła skracają promień skrętu do 10,9 m. Warianty 4MATIC można zamawiać od 8 września 2026 roku.

Według producenta VLE przejeżdża ponad 700 km na jednym ładowaniu. Auto korzysta z technologii 800 V i bardzo szybkiego ładowania. Wersja VLE 300 ma zużywać 18,4–20,7 kWh na 100 km, a VLE 400 4MATIC — 20,0–21,7 kWh (wartości wstępne).

Drugi wątek prezentacji to rzeźba o kamiennej fakturze: 6,5-metrowa bryła zarysowuje sylwetki przyszłego Sprintera i nowego vana średniego. Oba modele powstaną na tej samej architekturze co VLE i będą oferowane z napędem elektrycznym lub nowoczesnym spalinowym. System MB.OS ma umożliwiać zdalne aktualizacje oprogramowania całego pojazdu, także układów asystujących.

Trzeci wątek prezentacji to usługi zebrane pod marką Mercedes-Benz PRO — od konfiguracji zabudów, przez finansowanie i ładowanie, po serwis. To rozwinięcie usługi Mercedes PRO, obecnej na rynku od około dekady.

Obecny eSprinter ustępuje dziś E-Transitowi Forda i bliźniakom Stellantisa, więc zapowiedź następcy to dla Mercedesa próba odrobienia strat w segmencie dużych vanów.