Prezentacja odbyła się nie w klasycznym salonie, lecz w Mercedes-Benz Studio — formacie, w którym marka łączy wystawę aut z przestrzenią spotkań z klientami. Kampania wokół nowej Klasy C trwa od wiosny, a warszawski pokaz jest jej kolejnym etapem.
Pierwsza elektryczna Klasa C w historii
Dotychczasowa generacja Klasy C nie doczekała się wersji elektrycznej — zainteresowanych takim napędem Mercedes odsyłał do osobnego modelu EQE, rozmiarowo bliższego Klasy E. Teraz tę lukę domyka pierwszy elektryczny wariant Klasy C.
Nazwa ma tu znaczenie. Od odrębnej elektrycznej nomenklatury „EQ” Mercedes zaczął odchodzić już przy nowym CLA, a sedan znów nazywa się po prostu Klasą C. Zapowiedziano wcześniej, że auto powstaje na platformie MB.EA, projektowanej od podstaw pod napęd elektryczny, a nie na adaptacji konstrukcji spalinowej. Pojemność baterii, moce i zasięg poznamy w specyfikacji z globalnej premiery.
Wiosną Mercedes opisywał wnętrze zaprojektowane wokół kierowcy — z nowymi fotelami przewidzianymi na długie trasy i zapewnieniem, że miejsca w środku będzie więcej niż w jakiejkolwiek dotychczasowej Klasie C. Dopóki nie poznamy wymiarów, to deklaracja, nie fakt. Zobaczymy też, jak Mercedes rozdzieli cenowo elektryczną Klasę C i większego EQE.
Hybryda po liftingu — drugie oblicze
Drugim bohaterem warszawskiego pokazu jest Klasa C z napędem hybrydowym po liftingu. Zakres zmian producent na razie szczegółowo nie omówił — dopiero pełne dane pokażą, czy to więcej niż kosmetyka nadwozia i aktualizacja elektroniki.
Równoległa sprzedaż dwóch wersji tego samego modelu to praktyczna realizacja skorygowanej strategii Mercedesa. Koncern złagodził wcześniej pierwotny cel pełnej elektryfikacji gamy do 2030 roku. Teraz wersja elektryczna i hybrydowa stoją obok siebie pod wspólną nazwą — lifting ma zatrzymać klientów, którzy na samochód elektryczny nie są jeszcze gotowi.
Rywale grają na dwóch frontach od lat
BMW od kilku lat sprzedaje obok siebie Serię 3 i elektrycznego i4. Ten w topowych wersjach oferuje wysokie zasięgi, a po otwarciu sieci Tesla Supercharger zyskał przewagę także w ładowaniu. Tesla Model 3 wyznacza w segmencie relację ceny do zasięgu, Audi szykuje elektrycznego odpowiednika A4, a presję cenową od dołu buduje tańszy BYD Seal. Klasa C to historycznie najlepiej sprzedający się model Mercedesa — stawka jest więc większa niż jedna pozycja w cenniku.
Mercedes dołącza do tej gry później niż monachijski rywal. O sukcesie elektrycznej Klasy C zdecydują zasięg i cena. Gdy pojawi się polska specyfikacja, sprawdzimy też, ile w liczbach znaczy obietnica dodatkowej przestrzeni.



