Koniec M139, początek trzech silników
Poprzedni CLA 45 S 4MATIC+ był popisem inżynierii spalinowej: dwulitrowa turbodoładowana jednostka M139 o mocy około 421 KM, zamknięta w kompaktowym nadwoziu. Produkcja tej wersji skończyła się pod koniec 2025 roku edycją Final Edition. Nowy CLA 45 4MATIC+ nie staje więc obok niej w cenniku — po prostu ją zastępuje.
To zmiana tożsamości, nie kolejny wariant napędu. Pierwsza generacja CLA 45 AMG z 2013 roku zbudowała wizerunek marki jako specjalisty od małych, mocno obciążonych silników benzynowych. Teraz ten sam model dostaje napęd elektryczny, a dźwięk czterocylindrowej jednostki odtwarza syntetycznie tryb jazdy AMGFORCE S+ — razem z symulowanymi przerwami w przekazywaniu napędu, które mają udawać zmiany biegów.
Trzy silniki o strumieniu osiowym
Napęd tworzą trzy niezależne silniki o strumieniu osiowym: dwa na tylnej osi, jeden z przodu. Różnica wobec typowych jednostek elektrycznych sprowadza się do kierunku przepływu pola magnetycznego — biegnie ono równolegle do osi silnika, a nie prostopadle. Konstrukcja opiera się na płaskich tarczach: stojan otaczają dwa warstwowe wirniki. Przedni silnik ma zaledwie 9 cm szerokości, każdy z tylnych około 8 cm.
Mercedes-AMG podaje, że taka konstrukcja daje wyższą moc ciągłą niż jednostki konwencjonalne, a maksymalne osiągi można powtarzać wielokrotnie. Silniki zintegrowano w dwóch modułach napędowych, po jednym na oś — producent nazywa je HP.EDU — z jednobiegowymi przekładniami planetarnymi, chłodzeniem olejowym i falownikami z węglika krzemu. Sama tylna oś odpowiada za pełne 500 kW.
Przedni silnik pracuje jako wspomagający i może oddać do 225 kW (360 KM). Osobna jednostka rozłączająca odcina go przy niskim obciążeniu, żeby ograniczyć opory, i włącza z powrotem przy przyspieszaniu lub odzysku energii. Auto potrafi też jechać wyłącznie na tylnej osi. Moment obrotowy sięga 1759 Nm, a jego rozdział odbywa się nie tylko między osiami, ale też między tylnymi kołami.
Bateria: 94 kWh i ładowanie 330 kW
Akumulator litowo-jonowy ma 94 kWh pojemności użytecznej — producent nazywa tę wartość najwyższą w segmencie. Anody łączą grafit z tlenkiem krzemu, co według Mercedesa-AMG podnosi grawimetryczną gęstość energii nawet o 20 procent wobec anod czysto grafitowych. Objętościowa gęstość energii ogniw wynosi 680 Wh/l. System magazynowania energii zadebiutował wcześniej w nowym GLC, a sam układ napędowy — w Mercedesie-AMG GT 4-Door Coupé.
Zasięg WLTP przekracza 670 km w Limuzynie i 640 km w Shooting Brake'u. Zużycie energii deklarowane jest na poziomie 16,5–18,7 kWh/100 km oraz 17,4–19,6 kWh/100 km. Architektura 800 V pozwala ładować prądem stałym z mocą do 330 kW: od 10 do 80 procent w 22 minuty, a dziesięć minut ładowania ma dodać ponad 270 km zasięgu. Standardowa pompa ciepła korzysta z trzech źródeł — powietrza, ciepła odpadowego z napędu i samego akumulatora — i podgrzewa baterię przed szybkim ładowaniem.
Jedna uwaga: wszystkie te liczby pochodzą z cyklu WLTP i z laboratorium. Jak zasięg wygląda przy jeździe w trybach sportowych, przy 680 KM i masie, której producent na razie nie podaje, komunikat nie mówi.
Zawieszenie i aktywna aerodynamika
CLA 45 4MATIC+ korzysta z zawieszenia AMG RIDE CONTROL ze stalowymi sprężynami i adaptacyjnym tłumieniem. Z przodu pracuje oś trójwahaczowa z kutymi aluminiowymi drążkami, z tyłu układ wielowahaczowy. Charakterystykę amortyzatorów kierowca wybiera w trzech trybach: Comfort, Sport i AMGFORCE S+, a siła tłumienia na każdym kole zmienia się w milisekundach.
Trybów jazdy jest sześć: Slippery, Comfort, Sport, AMGFORCE S+, ECO i Individual. Siódmy — RACE — wymaga pakietu AMG Dynamic+, w którym mieści się też AMG TRACK PACE, rejestrujący ponad 80 parametrów dziesięć razy na sekundę.
Aktywna aerodynamika ma być, jak zapewnia producent, nowością w tej klasie. Limuzyna dostaje ruchomy spojler tylny, Shooting Brake — spojler dachowy. Oba mają korygować balans aerodynamiczny przy wyższych prędkościach. Za hamowanie odpowiadają sześciotłoczkowe zaciski i tarcze 390 mm z przodu oraz jednotłoczkowe z tarczami 350 mm z tyłu.
Wygląd i wnętrze
Oba nadwozia dostały charakterystyczny dla AMG przód, opcjonalnie z podświetlaną osłoną chłodnicy, oraz tylny zderzak z dyfuzorem. We wnętrzu producent wymienia fotele Performance, kierownicę AMG i osobne elementy ozdobne. Reszta opisu to język folderu — „wyczynowy wygląd”, „wyścigowa atmosfera” — i z takich sformułowań niewiele wynika, dopóki auta nie zobaczy się na żywo.
Warto natomiast pamiętać, na czym ta konstrukcja bazuje. Mercedes-Benz CLA na platformie MMA zdobył tytuł Europejskiego Samochodu Roku 2026 — pierwszy dla marki od ponad pięćdziesięciu lat — i okazał się najbezpieczniejszym modelem testowanym przez Euro NCAP w 2025 roku, z wynikami 94 procent w ochronie dorosłych, 89 procent dzieci, 93 procent niechronionych uczestników ruchu i 85 procent w systemach wspomagających. Komunikat AMG chętnie się tym chwali, ale to osiągnięcie wersji bazowej. Cięższa i wyraźnie mocniejsza odmiana AMG nie była osobno badana.
Kontekst rynkowy: kto stoi po drugiej stronie
Najbliższym elektrycznym rywalem pozostaje BMW i4 M50 — 400 kW, 795 Nm i 3,9 sekundy do setki. Różnica na papierze jest duża i wypada na korzyść CLA. Bawarskie auto ma jednak launch control, a materiały prasowe Mercedesa-AMG o takiej funkcji milczą, choć wymieniają siedem trybów jazdy i pakiet torowy.
Tesla Model 3 Performance od lat wyznacza w tym segmencie relację ceny do osiągów i dorzuca własną sieć ładowania, choć ustępuje niemieckim rywalom w postrzeganej jakości wykończenia. Polestar 2 z pakietem Performance celuje w podobnego klienta taniej, ale osiągami nie dorównuje. W wyższym segmencie stoją Audi S6 e-tron i RS e-tron GT — większe nadwozia, inna półka cenowa.
Najbardziej niewygodne porównanie przychodzi z Chin. Xiaomi SU7 Ultra oferuje około 1548 KM i przyspieszenie do 100 km/h w okolicach 2 sekund, przy cenie na rynku chińskim odpowiadającej mniej więcej 460 tys. zł; w Europie po opłatach celnych szacuje się ją na 180–200 tys. zł. Jeśli te szacunki się potwierdzą, samo powoływanie się na 680 KM przestanie wystarczać — AMG będzie musiało bronić się prowadzeniem i marką, nie tabelką.
Czego komunikat nie mówi
Deklarowane 2,7 sekundy opatrzono w materiale prasowym gwiazdką, ale metodyki pomiaru nie wyjaśniono. To istotne, bo różnica między pomiarem od zera a pomiarem z tzw. rolloutem potrafi sięgnąć kilku dziesiątych sekundy — czyli więcej, niż wynosi przewaga nad niejednym rywalem.
Drugi znak zapytania to odłączany przedni silnik. Producent zapewnia, że jednostka rozłączająca działa w ułamku sekundy i niewyczuwalnie. Wcześniejsze układy z rozłączaną osią bywały jednak wyczuwalne przy nagłym żądaniu mocy i to jedna z rzeczy, które trzeba sprawdzić na pierwszych jazdach.
Zostaje wreszcie dźwięk. Syntetyczne udawanie czterocylindrowego M139 razem z przerwami w napędzie imitującymi zmianę biegów to rozwiązanie, które albo kupuje się od razu, albo wcale. Dla klienta AMG przywiązanego do spalinowego rytuału może się okazać protezą — i żadna liczba w tabeli tego nie rozstrzygnie.
Dane techniczne
| Parametr | Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ |
|---|---|
| Nadwozia | Limuzyna, Shooting Brake |
| Napęd | trzy silniki o strumieniu osiowym (2 z tyłu, 1 z przodu) |
| Moc maksymalna | 500 kW (680 KM) |
| Moc silnika przedniego | 225 kW (360 KM) |
| Maksymalny moment obrotowy | 1759 Nm |
| 0–100 km/h | 2,7 s (dane producenta) |
| Akumulator (pojemność użyteczna) | 94 kWh, litowo-jonowy, 800 V |
| Zasięg WLTP | ponad 670 km (Limuzyna) / ponad 640 km (Shooting Brake) |
| Zużycie energii WLTP | 16,5–18,7 kWh/100 km (Limuzyna); 17,4–19,6 kWh/100 km (Shooting Brake) |
| Ładowanie DC | do 330 kW; 10–80% w 22 min |
| Zawieszenie | trójwahaczowe z przodu, wielowahaczowe z tyłu, adaptacyjne tłumienie |
| Hamulce | 390 mm / 6 tłoczków z przodu, 350 mm / 1 tłoczek z tyłu |
| Tryby jazdy | 6 standardowo, 7 z pakietem AMG Dynamic+ |
| Emisja CO₂ | 0 g/km (WLTP) |
Ceny i dostępność
Mercedes-AMG zapowiada wprowadzenie CLA 45 4MATIC+ do sprzedaży w Europie i Wielkiej Brytanii w dalszej części 2026 roku. Cennika — ani polskiego, ani żadnego innego — producent na razie nie ogłosił, a to właśnie cena rozstrzygnie, jak ta premiera wypadnie wobec chińskiej konkurencji i wobec BMW i4 M50.



