Na targach Paris Motor Show Renault ogłosiło ceny elektrycznego dostawczaka Trafic Van E-Tech electric, niedawno uhonorowanego tytułem International Van of the Year 2027. Najtańsza wersja, ADVANCE z baterią 60 kWh, kosztuje we Francji od około 182 000 zł* (41 500 euro). Zamówienia na odmiany z większą baterią 81 kWh ruszą w najbliższych tygodniach.

Nowy Trafic to pierwszy w Europie dostawczak skonstruowany jako SDV (Software-Defined Vehicle), czyli „pojazd definiowany programowo”. Oprogramowanie można aktualizować przez cały cykl życia auta, a wybrane funkcje dokupić później. Renault przekonuje, że dzięki temu używany egzemplarz mniej traci na wartości przy odsprzedaży.

Dwie baterie i ładowanie 800 V

Klienci wybierają między baterią 60 kWh a 81 kWh, które Renault nazywa odpowiednio „comfort range” i „long range”. Zasięg mniejszej ma sięgać 350 km w cyklu WLTP i 510 km w mieście, większej — 470 km WLTP i 690 km w cyklu miejskim. Producent zastrzega, że wartości obowiązują pod warunkiem ostatecznej homologacji.

Renault Trafic Van E-Tech electric — przód, jazda miejska
W jeździe miejskiej zasięg ma sięgać od 510 km z baterią 60 kWh do nawet 690 km w wersji z większym akumulatorem.

Ładowanie bazuje na architekturze 800 V. Wersja z baterią 81 kWh przyjmuje z ładowarki DC do 190 kW. W 20 minut odzyskuje zapas do 280 km w cyklu mieszanym, a w jeździe miejskiej nawet 380 km. Deklarowane średnie zużycie wynosi 17,2 kWh/100 km — według Renault najlepszy rezultat w klasie. Pomaga w tym aerodynamika: wartość CdA wynosi 1,073.

Od 41 500 euro we Francji

Trafic trafia do sprzedaży w dwóch wersjach wyposażenia: ADVANCE i EXTRA. ADVANCE z baterią 60 kWh wyceniono od około 182 000 zł (41 500 euro), a z baterią 81 kWh — od około 206 000 zł (47 000 euro). Ceny dotyczą rynku francuskiego, obu długości nadwozia i ładowarki pokładowej AC11. Wyceny z mocniejszą AC22 pojawią się później. Odmiany z mniejszą baterią dołączą do oferty na początku 2027 roku.

Renault Trafic Van E-Tech electric — tył, wnętrze
Już w bazowej odmianie ADVANCE kabina zyska system multimedialny EVO-R z ekranem o przekątnej 12,3 cala.

Baza jest bogata. ADVANCE ma w standardzie m.in. pompę ciepła, adaptacyjny tempomat, kamerę cofania, czujniki parkowania z przodu, z tyłu i po bokach, reflektory i lampy w pełni LED oraz system multimedialny EVO-R z ekranem 12,3 cala. Do tego karta z bezdotykowym dostępem i uruchamianiem oraz funkcja V2L, pozwalająca zasilać narzędzia z baterii auta. W przestrzeni ładunkowej czeka drewniana podłoga o grubości 8 mm, sześć punktów mocowania ładunku i oświetlenie LED.

EXTRA dokłada automatyczną klimatyzację, tzw. biuro mobilne i nawigację z usługami Google — z asystentem Gemini i mapami HERE. W przestrzeni ładunkowej przybywa właz na długie przedmioty, drugi układ V2L z gniazdem 230 V i dziesięć bocznych punktów mocowania. Wersję wyróżniają też pełne kołpaki Maximum w rozmiarze 16 cali.

Tańszy w utrzymaniu od diesla?

Według wyliczeń Renault całkowity koszt użytkowania i posiadania ma być do 10 proc. niższy niż w dieslu z tego samego segmentu. Od 2027 roku koszty ma dalej obniżać program UPTIMIZE, który dzięki danym z pojazdu i sztucznej inteligencji odchodzi od serwisu reaktywnego na rzecz prewencyjnego. Cel: skrócenie przestojów w razie awarii o połowę.

Renault Trafic Van E-Tech electric — przód, jazda w magazynie z pracownikiem
Program UPTIMIZE ma od 2027 roku zamieniać serwis reaktywny na prewencyjny i skracać przestoje flotowych egzemplarzy.

Te wyliczenia to jednak na razie obietnice producenta — zweryfikują je dopiero floty po pierwszych latach eksploatacji.

* Ceny przeliczone po średnim kursie NBP z 12.10.2026 (1 euro = 4,39 zł). Polska cena nie została jeszcze ogłoszona.