Komunikat utrwala równoległy rozwój obu typów napędów. Hybrydy korzystają z modułowej rodziny silników FAME, wspólnej od GLA po klasę S. Elektryki opierają się na architekturze 800 V z jednostką napędową EDU 2.0 — jeździ nią już CLA, CLA Shooting Brake, GLA, GLB, GLC i klasa C, a docelowo trafi też do klas E i S.

Jedyną konkretną nowością produktową jest silnik M 252 LS. Benzynowa jednostka 1,5 l rozwija 231 KM (170 kW), a układ hybrydowy ma dodawać 23 kW. To najmocniejszy czterocylindrowiec marki w segmencie kompaktowym i pierwszy jej silnik z elektryczną turbosprężarką 5 kW zasilaną z sieci 48 V — technologią wywodzącą się z Formuły 1. Taka turbosprężarka nie jest jednak debiutem w branży — Porsche stosuje ją w 911 Turbo. Nowością jest dopiero zastosowanie w seryjnym silniku Mercedesa.

Trwają też testy baterii stałostanowych: EQS z ogniwami Factorial Energy przejechał 1205 km ze Stuttgartu do Malmö bez doładowania. To pojazd badawczy — bez harmonogramu produkcji.

Tę samą grę na dwa fronty prowadzi BMW z Neue Klasse. W segmencie kompaktowym podobnie zagra Volkswagen — kolejny Golf ma łączyć hybrydy z pierwszą seryjną odmianą elektryczną.