Denza D9 DM-i, siedmioosobowy minivan hybrydowy luksusowej marki koncernu BYD, trafił do zamówień we Francji w cenach od około 337 000 zł* (78 500 euro na rynku francuskim). Auto oferuje napęd plug-in AWD o mocy 353 KM z baterią 58,5 kWh i deklarowanym zasięgiem elektrycznym 210 km WLTP. Marka dopiero rozwija sprzedaż w Europie.

Napęd DM-i AWD i szybkie ładowanie

Układ napędowy „Dual Mode Intelligent” łączy silnik spalinowy 1.5 turbo o mocy 120 KM (88 kW) z dwoma jednostkami elektrycznymi. Moc systemowa wynosi 353 KM (260 kW), napęd — na cztery koła. Bateria Blade typu LFP o pojemności 58,5 kWh to znacznie więcej niż w typowych hybrydach plug-in; producent deklaruje zasięg 210 km WLTP w trybie elektrycznym i 950 km zasięgu całkowitego przy zbiorniku 64 litrów.

Denza obiecuje ładowanie w technologii FLASH Charging: od 10 do 70 proc. w 5 minut, od 10 do 97 proc. w 9 minut. Deklaruje też wydajność przy –30°C — od 20 do 97 proc. w 12 minut. To śmiałe twierdzenia jak na ogniwa LFP, które dotąd ładowały się wolniej od NMC — wymagają potwierdzenia w niezależnych testach.

Wnętrze „777” i dwie wersje

Według producenta konfiguracja „777” mieści siedmiu dorosłych, siedem walizek kabinowych 20 cali i siedem plecaków podróżnych. Bagażnik ma od 430 litrów w układzie 7-osobowym do 2310 litrów po złożeniu foteli. Trzeci rząd w wersji Ultimate jest ogrzewany, wentylowany i elektrycznie regulowany.

Denza D9 DM-i — wnętrze, kokpit i fotele drugiego rzędu
Fotele drugiego rzędu w wersji Ultimate odchylają się do 152 stopni i oferują szesnastopunktowy masaż.

Wyposażenie obejmuje centralny ekran 15,6 cala z systemem DiLink (aktualizacje OTA, usługi Google, Apple CarPlay), zegary 10,25 cala, audio Devialet z 16 głośnikami, cztery ładowarki indukcyjne 50 W i chłodziarkę 7,5 litra. Zawieszenie: przód MacPherson, tył wielowahaczowe, z adaptacyjnymi amortyzatorami DiSus-C regulowanymi w czasie rzeczywistym.

Wersja Elegance od około 337 000 zł* (78 500 euro) oferuje elektryczne drzwi przesuwane, system szybkiego ładowania i sześciostrefowe sterowanie głosowe. Wersja Ultimate od około 358 000 zł* (83 500 euro) dodaje m.in. skórę Nappa, wykończenia z naturalnego drewna, otwieranie bezdotykowe, wyświetlacz przezierny (head-up display) 12 cali i ekrany 12,8 cala w oparciach foteli przednich. Obejmuje też fotele drugiego rzędu z masażem 16-punktowym, regulacją w 14 pozycjach i odchyleniem do 152°, które Denza nazywa „Air Spa”.

Segment premium-MPV

Denza D9 sprzedaje się w Chinach od kilku lat. W Europie marka to jednak debiutant — pierwszy salon otwarto w Paryżu w kwietniu 2026 roku, a udział w Mondial de l’Auto 2026 zapowiedziano na jesień. Segment premium-MPV jest tu słabo obsadzony: Mercedes Klasy V/EQV bazuje na platformie z 2014 roku i nie oferuje hybrydy plug-in, Lexus LM jest znacznie droższy, a Volkswagen Multivan eHybrid ma baterię wielokrotnie mniejszą niż 58,5 kWh.

Denza D9 DM-i — profil boczny, widok z lewej strony
Długa sylwetka minivana ma wypełnić lukę między starzejącym się Mercedesem Klasy V a droższym Lexusem LM.

Denza celuje w lukę między nimi. Pozostaje jednak pytanie, czy 210 km zasięgu elektrycznego z baterii 58,5 kWh to wynik realny dla dużego minivana o nieznanej masie własnej — i czy jeden salon w Paryżu wystarczy, by obsłużyć klientów auta premium za ponad 80 000 euro od marki bez historii na Starym Kontynencie.

* Ceny przeliczone po średnim kursie NBP z 02.07.2026 (1 euro = 4,29 zł). Polska cena nie została jeszcze ogłoszona.