Audi wraca do tematu Nuvolari, ale tym razem nie z danymi technicznymi, lecz z opowieścią o tym, jak ten samochód powstawał. Producent udostępnił film z kulis projektu i wokół niego zbudował główny przekaz: 405 dni od pierwszego szkicu do jeżdżącego prototypu. Liczba ma robić wrażenie i robi — pod warunkiem, że wiemy, od czego jest liczona.
405 dni — i co ta liczba naprawdę mierzy
Audi opisuje projekt jako pracę autonomicznego, wąskiego zespołu, w którym od początku siedzieli obok siebie specjaliści od stylistyki, techniki pojazdu, aerodynamiki i napędów. Krótkie ścieżki decyzyjne i szybkie ustalenia zamiast wielomiesięcznych uzgodnień między działami. „Projekt Nuvolari pokazuje, jak szybko potrafimy w Audi zamienić pomysł w rzeczywistość” — mówi prezes marki Gernot Döllner.

Jako opis metody brzmi to wiarygodnie. Gorzej z samą liczbą. Komunikat mówi o 405 dniach od szkicu do prototypu, a nie od czystej kartki do gotowego samochodu. Nuvolari powstał w koncernie, który ma już w gamie Lamborghini Revuelto o niemal identycznej architekturze napędu — V8 z trzema silnikami elektrycznymi i jednostką spalinową kręcącą się do 10 000 obr/min. Ile komponentów, rozwiązań i wcześniejszych prac koncepcyjnych zespół dostał gotowych, Audi nie precyzuje. Bez tej informacji 405 dni jest efektowną liczbą marketingową, a nie miarą inżynierskiego przełomu.
Sama trasa projektu jest za to opisana konkretnie. Szkice powstawały w Ingolstadt, tam też auto trafiło do tunelu aerodynamicznego. Testy zimowe demonstratorów technologii prowadzono w Laponii, prace nad lekką konstrukcją w Neckarsulm, dostrajanie zawieszenia w południowej Hiszpanii, a testy prędkościowe na torze Nardò we Włoszech. To rozkład typowy dla dużego producenta — nietypowe jest tempo, w jakim te etapy po sobie następowały.
Nowy język stylistyczny zaczyna się tutaj
Nuvolari jest pierwszym seryjnym Audi z nowym językiem projektowania marki. To ważniejsze niż osiągi, bo dotyczy modeli, które dopiero powstaną. Auto dostało już nagrodę „Design of the Year” podczas brytyjskich CAR Genius Awards; jury chwaliło je za powściągliwość i czytelność formy w segmencie, w którym stylistyka zwykle uderza na wszystkie strony. Warto jednak pamiętać, że to wyróżnienie jednego tytułu prasowego, a nie werdykt rynku — Audi przywołuje je jako dowód uznania, my traktujemy raczej jako sygnał.

Massimo Frascella, szef działu kreatywnego Audi, przekonuje, że przy odpowiednim nastawieniu i bliskiej współpracy zespołów da się pracować szybko i niczego przy tym nie odpuścić. Taką deklarację, w projekcie prowadzonym pod presją czasu, trudno zweryfikować z zewnątrz. Zweryfikują ją dopiero pierwsi klienci i pierwsze przejechane tysiące kilometrów.
Napęd: V8, trzy silniki elektryczne, ponad 1000 PS
Układ napędowy Nuvolari łączy czterolitrowe V8 biturbo o mocy 800 KM (588 kW) i momencie 730 Nm z trzema silnikami elektrycznymi o strumieniu osiowym, każdy po 110 kW. Moc systemowa to 1001 PS (736 kW). Silnik spalinowy kręci się do 10 000 obr/min, a bateria litowo-jonowa ma pojemność brutto 7,3 kWh — to jednoznacznie hybryda osiągowa, nie auto do jazdy na prądzie po mieście.
Osiągi: 2,6 s do 100 km/h, 6,8 s do 200 km/h i prędkość maksymalna powyżej 350 km/h. „Audi Nuvolari to najszybszy i najmocniejszy samochód drogowy, jaki kiedykolwiek wyprodukowaliśmy” — mówi Rouven Mohr, członek zarządu ds. rozwoju technicznego. W kontekście historii marki to zdanie jest bezsporne. W kontekście segmentu — mniej efektowne, bo Nuvolari wchodzi do klasy, w której czterocyfrowa moc systemowa przestała być wyróżnikiem.
Producent nazywa ten model drogowskazem technologicznym dla przyszłych konstrukcji Audi. Brzmi to dobrze, ale samochód powstanie w 499 egzemplarzach. Które konkretnie rozwiązania — silniki o strumieniu osiowym, sterowanie napędem, lekka konstrukcja z Neckarsulm — trafią do modeli seryjnych i w jakim horyzoncie czasowym, Audi na razie nie mówi. To pytanie warto zadawać przy każdej kolejnej premierze marki.
Kierowcy F1 na końcu procesu
Ostatni etap testów przejęli kierowcy Audi Revolut F1 Team. Gabriel Bortoleto jeździł Nuvolari po torze szybkościowym w Nardò, Nico Hülkenberg — na torze testowym w Neustadt an der Donau. Bortoleto po jazdach mówił o bardzo szybkim aucie i mocnym brzmieniu, prosząc o kolejne okrążenia. Hülkenberg uznał przyspieszenie i moc systemową powyżej 1000 PS za wyraźną deklarację marki.
Niezależne to nie są opinie — obaj są zakontraktowanymi kierowcami Audi, a ich udział w projekcie ma również wymiar wizerunkowy. Te wypowiedzi mówią więcej o strategii komunikacji niż o właściwościach jezdnych. Sam pomysł jest jednak spójny: Audi wchodzi do Formuły 1 i buduje wokół tego całą narrację technologiczną, a Nuvolari jest jej drogowym odpowiednikiem.
Światowa premiera odbyła się 4 czerwca 2026 roku w Antibes, a debiut drogowy — chwilę później, przy okazji Grand Prix Formuły 1 w Monako. Wybór miejsca był oczywisty i Audi tego nie ukrywa.
Rynek: powrót po R8, w cieniu Revuelto
Nuvolari nie ma bezpośredniego poprzednika. Najbliższym punktem odniesienia jest R8, produkowany od 2006 roku i wycofany w 2023/2024 po siedemnastu latach. Sprzedano go w około 44 tysiącach egzemplarzy — jak na globalny model to wynik słaby i to właśnie sprzedaż przesądziła o końcu. Środki przekierowano na elektryfikację. R8 zmienił jednak sposób, w jaki patrzono na Audi wobec BMW i Mercedesa; jego status kulturowy był większy niż handlowy.
Nuvolari nie powtarza tego modelu biznesowego. 499 egzemplarzy przy cenie startowej około 2 580 000 zł* (600 000 euro na rynku niemieckim) to projekt wizerunkowy, nie wolumenowy. Przy takim nakładzie o wynik sprzedaży trudno się martwić — stawką jest reputacja.
Najtrudniejszy punkt odniesienia leży wewnątrz koncernu. Lamborghini Revuelto ma niemal identyczną architekturę napędu i cenę startową około 2 268 000 zł* (608 000 dolarów). Skoro dwa modele tej samej grupy dzielą filozofię napędu, deklaracja o technologicznej wyjątkowości Nuvolari wymaga mocniejszego uzasadnienia niż liczba koni mechanicznych.
Na zewnątrz koncernu układ sił wygląda inaczej. Ferrari 296 GTB, hybryda z V6, zaczyna się od około 1 276 000 zł* (342 000 dolarów), McLaren Artura jest jeszcze tańszy i stawia raczej na lekkość niż na maksymalną moc systemową. Oba są znacznie łatwiej dostępne i mają za sobą markę o dłuższej tradycji w tym segmencie. Mercedes-AMG ONE gra wyżej cenowo i jeszcze mocniej odwołuje się do Formuły 1. Porsche pokazało Mission X, ale to wciąż koncept bez daty produkcji — w tej klasie Stuttgart odpowiedzi nie ma.
Co warto sprawdzić, zanim uwierzymy w narrację
Audi sprzedaje tu dwie rzeczy naraz: samochód i metodę pracy. Metoda jest ciekawsza, bo dotyczy wszystkich przyszłych modeli marki, także tych, które kupi znacznie więcej niż 499 osób. Jeśli mały, autonomiczny zespół rzeczywiście skraca cykl rozwojowy bez utraty jakości, to najważniejsza wiadomość z całego projektu.
Trzy kwestie zostają otwarte. Po pierwsze — od czego dokładnie liczone jest 405 dni i ile z tego czasu oszczędzono dzięki zasobom koncernu. Po drugie — które technologie z Nuvolari trafią do aut seryjnych i kiedy. Po trzecie — czy powrót do segmentu supersamochodów po handlowej porażce R8 ma inne uzasadnienie niż wizerunkowe. Na żadne z tych pytań komunikat nie odpowiada.
Sam samochód wygląda na spójny technicznie, a nagroda za stylistykę mówi coś o tym, jak odebrano jego formę. Ocena Nuvolari jako produktu poczeka jednak do pierwszych niezależnych jazd — nikt z redakcji za jego kierownicą nie siedział.
Dane techniczne — Audi Nuvolari
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Napęd | hybryda: V8 4,0 biturbo + 3 silniki elektryczne |
| Moc systemowa | 1001 PS (736 kW) |
| Silnik spalinowy | 800 KM (588 kW), 730 Nm, do 10 000 obr/min |
| Silniki elektryczne | 3 × 110 kW (o strumieniu osiowym) |
| Bateria | 7,3 kWh (brutto), litowo-jonowa |
| 0–100 km/h | 2,6 s |
| 0–200 km/h | 6,8 s |
| Prędkość maksymalna | ponad 350 km/h |
| Nakład | 499 egzemplarzy |
| Cena startowa | ok. 2 580 000 zł* (600 000 euro, rynek niemiecki) |
Ceny i dostępność
Cena startowa Nuvolari to około 2 580 000 zł* (600 000 euro na rynku niemieckim), a produkcja obejmie 499 egzemplarzy. Pierwsze dostawy zaplanowano na pierwszą połowę 2027 roku. Polskiej ceny Audi nie ogłosiło; przy takim nakładzie i takiej kwocie lista chętnych i tak zamknie się szybciej niż cennik.
* Ceny przeliczone po średnich kursach NBP z 05.08.2026 (1 euro = 4,30 zł, 1 dolar = 3,73 zł). Polska cena nie została jeszcze ogłoszona.




