612 KM i ładowanie do 400 kW
M60 xDrive ma po jednym silniku elektrycznym na każdej osi — łącznie 612 KM (450 kW). Sprint od zera do setki zajmuje 3,9 s. W komunikacie zabrakło jednak momentu obrotowego, prędkości maksymalnej i pojemności baterii.
Deklarowany zasięg w cyklu WLTP sięga 754 km, a zużycie energii ma wynosić 20,5–17,6 kWh/100 km. Napęd pracuje w architekturze 800 V, a maksymalna moc ładowania sięga 400 kW.
Standard obejmuje adaptacyjne zawieszenie M, zmienne sportowe wspomaganie kierownicy i mechanizm różnicowy M Sport. Reakcje napędu można kształtować łopatkami przy kierownicy, a dwa przyciski włączają tryby Boost i M. Za koordynację pracy napędu i hamulców odpowiada centralna jednostka obliczeniowa, którą BMW nazywa Heart of Joy, oraz system M Dynamic Performance Control — oba mają analizować dane dotyczące jazdy w milisekundach.
Żółte światła z toru i wnętrze nastawione na kierowcę
Rozpoznawalny detal to żółte światła, które BMW nazywa M Yellow Lights — ich stylistyka pochodzi od bolidu BMW M Hybrid V8. Producent zastrzega, że będą dostępne wyłącznie w połączeniu ze światłami mijania i zależnie od rynku. W standardzie jest pakiet M Sport z podświetlanymi konturami nerek, felgi M o średnicy 21 cali (na liście opcji do 22 cali, w tym aerodynamiczne zarezerwowane tylko dla M60), czarny dyfuzor i dachowy spoiler zwiększający docisk na tylnej osi. Paleta startowa liczy 25 kolorów na specjalne zamówienie.
Wnętrze zorganizowano wokół nowego systemu multimedialnego, który BMW nazywa Panoramic iDrive: dane o jeździe trafiają na panoramiczny wyświetlacz przed kierowcą, a centralny ekran ma 17,9 cala i jest nachylony w stronę osoby za kierownicą. Kierownica M Sport ma czerwony znacznik na godzinie dwunastej. Fotele M Sport otrzymały 10-kierunkową regulację elektryczną i funkcję masażu, a audio Harman Kardon (430 W, 13 głośników) obsługuje Dolby Atmos. Dedykowany wyświetlacz M pokazuje bieżącą moc, jej rezerwy i poziom rekuperacji. Aplikacje M Cockpit i M Drag Meter do telemetrii działają tylko w opcjonalnym pakiecie Digital Premium.
Poprzednik nigdy nie miał wersji M
Poprzedni iX3 powstawał na platformie spalinowego X3, napędzał go jeden silnik na tylnej osi i wersji M nie doczekał się wcale. Nowy model otwiera generację Neue Klasse, a M60 domyka jego gamę wariantem M Performance. Wśród rywali jest Porsche Macan Electric Turbo — szybszy w sprincie, ale z krótszym zasięgiem i wolniejszym ładowaniem — oraz wyraźnie tańszy Hyundai Ioniq 5 N. Moc M60 niemal dorównuje zresztą większemu iX M60, co rodzi pytanie, czy BMW nie zaczyna konkurować samo ze sobą.
Na papierze M60 łączy osiągi Macana Turbo z większym zasięgiem i szybszym ładowaniem, ale dopóki producent nie poda ceny, masy własnej i rzeczywistego czasu ładowania 10–80 proc., jest to deklaracja, a nie wynik.




