Co dostaje jubileuszowa Corolla
Hatchback i Touring Sports rozpoznamy po dwukolorowym lakierze New Boreal Blue z czarnym dachem i słupkami w odcieniu Night Sky Black. Do tego 17-calowe, dziesięcioramienne felgi z matowo-frezowanym wykończeniem i czarnymi, chromowanymi nakrętkami kół. Toyota dołożyła matowo-srebrne akcenty na dolnej części przedniego zderzaka i na progach, przyciemniane ozdobniki świateł przeciwmgielnych oraz naklejki 60th Anniversary przy dolnej krawędzi tylnych drzwi. Touring Sports ma dodatkowy srebrny akcent na dolnej części tylnego zderzaka.

W środku: nakładki progowe z logo rocznicowym i czarne dywaniki z matowo-srebrnymi wstawkami. Sedan dostał własny lakier Lunar Sky Blue i listwę na dolnej krawędzi klapy bagażnika, a poza tym powiela większość detali z pozostałych nadwozi. Dla wszystkich trzech wersji przewidziano też alternatywne kolory: Platinum White Pearl i Ash Grey metallic.
Napędy bez zmian
Technicznie edycja rocznicowa nie wnosi nic nowego. Hatchback i Touring Sports mają do wyboru hybrydę 1.8 o mocy 140 KM DIN albo mocniejszą 2.0 ze 178 KM DIN. Sedan występuje wyłącznie z jednostką 1.8. To piąta generacja hybrydy Toyoty — ta sama, która pracuje w standardowej gamie Corolli.
Wyposażenie standardowe obejmuje 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników i multimedia Toyota Smart Connect+ z 10,5-calowym ekranem dotykowym oraz nawigacją w chmurze z informacjami o ruchu drogowym. W pakiecie asystentów Toyota T-Mate znalazły się między innymi system przedzderzeniowy z rozpoznawaniem sytuacji na skrzyżowaniach, adaptacyjny tempomat, utrzymywanie w pasie ruchu i awaryjny asystent skrętu. Nowe funkcje mają trafiać do aut zdalnie, przez aktualizacje.
Toyota nie podała ani cen edycji rocznicowej, ani dopłaty względem odpowiadających jej wersji seryjnych. Nie ujawniła też limitu egzemplarzy — a bez tej liczby słowo „ekskluzywna” pozostaje deklaracją marketingową, nie faktem.
Sześćdziesiąt lat i 57 milionów sztuk
Corolla debiutowała w 1966 roku, do Europy trafiła rok później. Dziś to dwunasta generacja, produkowana w dwunastu zakładach na świecie i sprzedawana w 150 krajach i regionach. Toyota podaje, że od początku sprzedano ponad 57 milionów egzemplarzy. To wynik skumulowany przez sześć dekad, a nie bieżąca sprzedaż — i tak trzeba czytać tytuł najlepiej sprzedającego się samochodu świata. Europejska produkcja ruszyła w 1994 roku w tureckim zakładzie TMMT, a od 1998 roku Corolla powstaje też w brytyjskiej fabryce TMUK.
Kompakt broni pozycji
Corolla mierzy się w segmencie C z Volkswagenem Golfem, Škodą Octavią, Hondą Civic oraz Hyundaiem i30 i Kią Ceed, które nadrabiają ceną i długą gwarancją. Prawdziwy problem jest jednak gdzie indziej: klasyczne kompakty od dekady oddają udziały kompaktowym SUV-om, w tym modelom z własnej gamy Toyoty — C-HR i RAV4. Jubileuszowa edycja jest więc również próbą przypomnienia, że hatchback i kombi wciąż mają sens.

Trzeba to nazwać wprost: 60th Anniversary to pakiet kosmetyczny z rocznicową metką, a nie nowość techniczna. Wartość dodaną da się ocenić dopiero wtedy, gdy Toyota poda cenę i będzie ją można zestawić z podobnie wyposażoną Corollą ze standardowej oferty.
Zamówienia są już otwarte, dostawy zaczną się pod koniec października.









