Czarna klapa i quadrettoni — styl z Y10
Tributo wyróżnia lakier Platino, opracowany specjalnie dla tej wersji, oraz czarne obudowy lusterek i osłony podwozia. Do tego dochodzą boczne naklejki z napisem „Tributo Autobianchi” i 15-calowe felgi aluminiowe z diamentowym szlifem oraz dedykowanym logo. Klienci mogą też wybrać konfiguracje dwukolorowe z czarnym dachem i czarną klapą bagażnika — a właśnie klapa to najczytelniejsze nawiązanie do historii, bo w Y10 stanowiła jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów.

We wnętrzu fotele pokrywa mikrofibra w jasnym piaskowym odcieniu, ze wzorem quadrettoni i logo na przednich zagłówkach. Wzór nie jest wymysłem działu marketingu — quadrettoni to autentyczna tkanina kojarzona z wnętrzami Autobianchi i Lancii, więc nawiązanie ma pokrycie w historii. Panel deski rozdzielczej lakierowany jest na kolor Platino, a po uruchomieniu silnika na zestawie wskaźników i ekranie radia pojawiają się powitalne grafiki „Tributo Autobianchi”.
Bez zmian technicznych, z liczbami sprzedaży
Tributo dołącza do wersji Pop, Icon i Cross, dostępnych z napędem hybrydowym. Auto powstaje w zakładzie Stellantis w Pomigliano d’Arco. Komunikat nie precyzuje nawet, które jednostki napędowe obejmie nowa wersja. Nowość sprowadza się do wyglądu — o mechanice nie pada ani słowo. Pandina to głęboko zmodernizowana Panda, więc odświeżenie gamy musiało przyjść ze stylistyki, a nie z techniki.
Za to liczby sprzedaży producent podaje chętnie. Według jego danych w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku Pandina zanotowała w Europie 100 000 rejestracji, o 7% więcej niż rok wcześniej, i utrzymała pozycję lidera segmentu A. We Włoszech auto odnotowało 86 000 rejestracji i podtrzymało tytuł najlepiej sprzedającego się samochodu kraju; sam wrzesień to 10 401 rejestracji i 7,5% rynku. Wynik robi wrażenie, bo segment miejskich aut w Europie od lat się kurczy — te liczby podaje jednak sam zainteresowany.
Dlaczego hołd oddaje Fiat, a nie Lancia
Autobianchi przez dekady służyło grupie Fiata jako poligon śmiałych koncepcji — od Bianchiny, przez A112, po Y10, które w 1985 roku zbudowano na platformie wywodzącej się z Pandy. Marka nie dotrwała jednak do dziś: wygaszono ją, a bezpośrednią kontynuacją Y10 została Lancia Y, z której linii wywodzi się produkowany w Saragossie Ypsilon. W dzisiejszym hołdzie tkwi więc gorzka ironia — o dziedzictwie Autobianchi przypomina koncern, który przed laty tę markę zamykał.
Podobnie złożony jest kontekst rynkowy. Edycje specjalne to sprawdzony sposób na sprzedaż małych, stylizowanych aut — korzysta z niego także Toyota Aygo X. Wewnętrzną konkurencję tworzy Grande Panda — większa, nowocześniejsza i produkowana w Tychach. Zbyt wysoka dopłata do Tributo skierowałaby klientów po prostu do większego modelu.
Do listopada Tributo Autobianchi pozostaje obietnicą: bez ceny, limitów i specyfikacji nie wiadomo jeszcze, czy powstanie pełnoprawny produkt, czy czysto wizerunkowy zabieg.




