Far-UVC zamiast konwencjonalnego UVC
Konwencjonalne lampy UVC (255–280 nm) skutecznie dezynfekują, ale przy bezpośredniej ekspozycji szkodzą skórze i oczom. Stosuje się je tylko w zamkniętych skrytkach: sterylizatorach do szczoteczek, schowkach samochodowych. Otwarta kabina z pasażerami pozostawała poza zasięgiem.

Far-UVC działa w paśmie 200–230 nm. Promieniowanie wnika płytko — zostaje w zewnętrznej warstwie keratynowej skóry, nie dociera do żywych komórek. Bakterie i wirusy tej bariery nie mają, więc światło rozrywa ich DNA. Tak przynajmniej opisuje mechanizm producent.
Zrezygnowano z diod LED na rzecz lampy plazmowej — diody gorzej radzą sobie z falą 200–230 nm. Lampa plazmowa pozwoliła zmniejszyć układ, poprawić efektywność energetyczną i wytrzymałość na drgania oraz wahania temperatur. Filtr optyczny ma dodatkowo pilnować, by emisja nie wychodziła poza zakładane pasmo.
Trzy serie testów
Hyundai i Kia powołują się na trzy niezależne serie badań:

W komorze 8 m³ symulującej wnętrze auta Korea Testing Laboratory potwierdził 96,8-proc. redukcję wirusów w powietrzu w ciągu 30 minut. Test przeprowadzono 21 czerwca 2022 roku.
Wspólne badania z Seoul National University wykazały 99,9-proc. eliminację bakterii wywołujących zapalenie płuc po 30 sekundach naświetlania. Po minucie bakterie zlikwidowano w całości. Pomiary trwały od czerwca do września 2023 roku.
Najświeższy sprawdzian — 23 i 24 marca 2026 roku — odbył się w prawdziwym pojeździe. W Kii PV5 Korea Automotive Technology Institute potwierdził 99,9-proc. likwidację pałeczek okrężnicy po 40 minutach działania systemu.
Pokaz na Kii PV5
Technologię zademonstrowano na bazie Kii PV5 w scenariuszach wideo: szkolny autobus, pojazd sprzedający owoce. To wskazuje, że Hyundai i Kia celują w segment pojazdów specjalnego przeznaczenia (PBV).
Han Joo Jang, starszy inżynier w zespole projektowania wnętrz Hyundai i Kia, nazywa rozwiązanie wyjściem poza konwencjonalne metody ograniczone do przestrzeni zamkniętych. Docelowo ma to podnieść komfort podróży — również w pojazdach autonomicznych.
W komunikacie czytamy jednak jasno: „Plasma Care UVC” to technologia badawczo-rozwojowa, niedostępna w pojazdach produkcyjnych. Ewentualna komercjalizacja zależy od dalszych testów, walidacji inżynieryjnej i zgodności z przepisami. Deklarowane wyniki brzmią przekonująco, ale dopóki technologia nie przejdzie rynkowej certyfikacji, pozostają na etapie obietnic producenta.

