Komunikat o współpracy, nie o samochodzie
Najnowszy materiał prasowy o RS 5 nie zawiera ani jednej liczby dotyczącej auta. Zamiast mocy, momentu i zasięgu dostajemy opis tego, jak dział rozwoju silników w Neckarsulm dzieli się obowiązkami z Audi Hungaria w Győr: projekt i walidacja układu napędowego po stronie niemieckiej, dalszy rozwój inżynieryjny oraz produkcja po węgierskiej. Przekazanie odpowiedzialności odbywa się na warsztatach, z protokołem i podpisami.
Dla kupującego wynika z tego jedno: gdzie powstaje silnik jego samochodu. Dla Audi stawka jest większa — komunikat wpisuje się w serię wiosennych informacji o reorganizacji sieci produkcyjnej marki, w tym o zintegrowanej produkcji i nowym modelu elektrycznym w Ingolstadt. Firma pokazuje, że jej międzynarodowa struktura inżynieryjna działa. Trudno jednak nie zauważyć, że przy okazji sam model RS schodzi na dalszy plan.
Sedno nowości mieści się w jednym zdaniu: RS 5 to pierwszy model RS od Audi Sport z napędem hybrydowym plug-in. Marka nazywa go Power PHEV, czyli hybrydą ładowaną z gniazdka nastawioną na osiągi, a nie na oszczędność. Turbodoładowany V6 pracuje w niej razem z silnikiem elektrycznym.
Nadwozie i wnętrze: tu komunikat milczy
O stylistyce Audi nie mówi w tym materiale nic. Wiadomo, że nowe RS 5 powstaje na architekturze A5 i jest oferowane jako sedan oraz kombi Avant. Nowa generacja to pierwszy pełny projekt od podstaw, a nie kolejna odsłona nadwozia B9 — poprzednik towarzyszył nam od 2017 do 2024 roku.
Nowa platforma ma jedną wymierną konsekwencję: masę. O niej niżej.
Napęd: V6 biturbo plus elektryk
Audi w komunikacie nie podaje danych, więc podajemy je nieoficjalnie, z zastrzeżeniem, że producent ich w tym materiale nie potwierdza. Układ ma oddawać około 630 KM (470 kW) mocy systemowej — z czego około 375 kW przypada na spalinowy V6 2,9 biturbo, a około 130 kW na maszynę elektryczną. Moment obrotowy to około 825 Nm, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h ma zajmować 3,6 s.
Zasięg w trybie elektrycznym według WLTP to około 78 km dla sedana i około 76 km dla Avanta. Ładowanie prądem przemiennym mocą 11 kW ma trwać do pełna około 2,5 godziny. Pojemności baterii świadomie nie podajemy: dostępne dane rozjeżdżają się na tyle, że liczba wymaga potwierdzenia u producenta.
Jednostka 2,9 TFSI ma w tej rodzinie swoją historię. Poprzednia generacja RS 5 korzystała z konstrukcji technicznie spokrewnionej z silnikami stosowanymi w modelach Porsche, a wcześniejsze B8 miało wolnossące V8 4.2 — dla części kupujących silnik o mocniejszym charakterze, mimo słabszych osiągów. Ten V6 ma też na koncie głośną usterkę: w rocznikach 2018 dźwigienki zaworowe stukały na wolnych obrotach, a naprawa kosztowała około 15 000–17 000 zł (3500–4000 euro). W większości egzemplarzy z drugiej połowy 2018 roku i po liftingu problem zniknął.
Nowy quattro i wektorowanie momentu
Drugą techniczną nowością jest quattro z systemem Dynamic Torque Control, czyli elektromechanicznym rozdziałem momentu między koła tylnej osi. Audi opisuje go jako rozwiązanie bez odpowiednika w produkcji seryjnej. Układ ma być w stanie wytworzyć różnicę momentu do 2000 Nm między lewym a prawym kołem w 15 milisekund, niezależnie od tego, ile momentu przekazuje w danej chwili napęd.
Na papierze robi to wrażenie. Warto jednak pamiętać, że wektorowanie momentu na tylnej osi nie jest w motoryzacji pomysłem nowym — pytanie brzmi, czy Audi wyprzedza rywali samą zasadą działania, czy raczej szybkością i zakresem regulacji. Tego z komunikatu prasowego nie da się rozstrzygnąć, a marka nie przedstawia porównania z konkurencyjnymi systemami.
Ponad 2,3 tony i pytanie o precyzję
Najtrudniejsza liczba nie pochodzi z materiałów Audi. Masa własna nowego RS 5 to około 2355 kg dla sedana i około 2370 kg dla Avanta. To mniej więcej 620–625 kg więcej niż w poprzedniku — efekt pakietu baterii i większej platformy.
Skala tej różnicy jest niecodzienna. Sześciuset kilogramów nie skasuje żaden układ elektroniczny — co najwyżej je zamaskuje. Sascha Srebacic, szef działu mechaniki silników w Neckarsulm, zapewnia, że po przesiadce do RS 5 uśmiech pojawia się sam i że tego uczucia nie da się opisać. Możliwe. To jednak wypowiedź inżyniera, który ten samochód współtworzył, i nie jest ona odpowiedzią na pytanie o masę.
Rynek: AMG już sprawdził, jak to się kończy
Segment sportowych sedanów i kombi klasy D od lat się kurczy, bo klienci przenoszą się do wydajnościowych SUV-ów. Presja na wyróżnik jest więc większa niż kiedyś — i Audi wybrało elektryfikację.
Bezpośrednich rywali jest kilku i każdy gra inaczej. BMW M3 Competition oraz M3 Touring pozostają czysto spalinowe, z rzędową szóstką, są lżejsze od nowego RS 5 i wciąż dostępne z ręczną skrzynią. To oferta dla kupujących, którzy nie chcą wtyczki. Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio ma V6 biturbo bez elektryfikacji i wierne grono fanów, ale model jest u schyłku cyklu życia i nie ma potwierdzonego następcy w tej formule.
Najwięcej mówi jednak przypadek Mercedesa-AMG. C63 S E Performance to jedyny bezpośredni rywal z hybrydą plug-in — i marka oficjalnie przyznała, że czterocylindrowy układ hybrydowy zawiódł oczekiwania sprzedażowe oraz że straciła część klientów przywiązanych do V8. W następcy, CLE 63, AMG wraca do ośmiu cylindrów.
Audi wchodzi więc na tę samą ścieżkę chwilę po tym, jak konkurent z niej zawrócił. Z jedną istotną różnicą: RS 5 zachowuje sześciocylindrowy silnik i jego dźwięk, a nie schodzi do czterech cylindrów. To może wystarczyć, żeby uniknąć powtórki. Ale odpowiedź na pytanie, czy klient RS zaakceptuje wtyczkę, padnie dopiero w wynikach sprzedaży.
Trzy rzeczy do sprawdzenia na jazdach
Nikt z redakcji nie jechał jeszcze nowym RS 5, więc zamiast werdyktu — lista pytań, na które odpowiedzi warto szukać przy pierwszym kontakcie z autem:
- Czy elektronika ukrywa masę. Ponad 2,3 tony to punkt wyjścia, którego nie zmieni żaden algorytm. Kluczowe będzie zachowanie przy zmianie kierunku i praca hamulców na dłuższym odcinku.
- Jak działa Dynamic Torque Control na mokrym. Deklarowane 2000 Nm różnicy w 15 milisekund powinno być najbardziej odczuwalne przy niskiej przyczepności, nie na suchym torze.
- Co się dzieje po rozładowaniu baterii. Około 78 km zasięgu elektrycznego kończy się szybko, a wtedy V6 dźwiga pełną masę hybrydowego układu.
Dane techniczne
Dane spoza komunikatu prasowego, do potwierdzenia u producenta.
| Parametr | Audi RS 5 |
|---|---|
| Układ napędowy | V6 2,9 biturbo + silnik elektryczny, hybryda plug-in |
| Moc systemowa | ok. 630 KM (470 kW) |
| Moc silnika spalinowego | ok. 375 kW |
| Moc silnika elektrycznego | ok. 130 kW |
| Moment obrotowy | ok. 825 Nm |
| 0–100 km/h | 3,6 s |
| Zasięg elektryczny (WLTP) | ok. 78 km (sedan) / ok. 76 km (Avant) |
| Ładowanie AC 11 kW | ok. 2,5 h do pełna |
| Masa własna | ok. 2355 kg (sedan) / ok. 2370 kg (Avant) |
| Napęd | quattro z Dynamic Torque Control |
| Nadwozia | sedan, Avant |
Ceny i dostępność
RS 5 trafiło do sprzedaży na rynku europejskim pod koniec czerwca, a zamówienia i konfigurator ruszyły jeszcze przed tą datą. W Niemczech ceny zaczynają się od około 460 000 zł* (106 200 euro), w Wielkiej Brytanii od około 457 000 zł (90 220 funtów). Polskiego cennika i terminu pierwszych dostaw Audi na razie nie ogłosiło.
Za te pieniądze klient dostaje samochód, którego najważniejsza nowość — napęd plug-in — pozostaje w tym segmencie eksperymentem. Mercedes-AMG przeprowadził go pierwszy i już się z niego wycofuje.
* Ceny przeliczone po średnim kursie NBP z 24.07.2026 (1 euro = 4,33 zł, 1 funt = 5,06 zł). Polska cena nie została jeszcze ogłoszona.





