Modułowe wnętrze zamiast trzeciego fotela
Wersję Active Peugeot oparł na własnych obserwacjach. Według marki 40 procent profesjonalistów nie potrzebuje vana z trzema miejscami, a przez 90 procent czasu pracy jeżdżą oni w pojedynkę. Producent nie podaje jednak, kto i na jakiej próbie przeprowadził te badania — to liczby z jego komunikatu, nie z niezależnej analizy.
Stąd Flexiseat: modułowy fotel pasażera, którego siedzisko składa się do pionu i powiększa przestrzeń ładunkową o 0,5 m³. Uzupełnia go Modutable, przesuwany blat zmieniający się w biurko lub stolik do posiłku, chowany po pracy w torbie w komorze ładunkowej. Do tego zestaw drobniejszych rozwiązań — konsola Moduconsole montowana w kilka sekund, schowki Dashbox w desce rozdzielczej, szuflada Drivedrawer pod fotelem kierowcy na laptopa oraz opcjonalny trzeci fotel Moduwork z gniazdem 220 V tuż obok. Peugeot mówi o „innowacji”, ale składane siedzisko pasażera z blatem roboczym oferują dziś także inni producenci dostawczaków.
Cztery napędy, w tym elektryk
Partner Active jest dostępny w dwóch długościach: standardowej (4,40 m) i przedłużonej (4,75 m). Przestrzeń ładunkowa sięga 4,4 m³, a ładowność 1000 kg. Komunikat nie precyzuje, czy te maksymalne wartości dotyczą również wersji elektrycznej, w której akumulator zwykle uszczupla ładowność.
Do wyboru są silnik benzynowy 110 KM oraz diesle 100 KM i 130 KM, wszystkie z manualną skrzynią biegów. Nowością jest napęd w pełni elektryczny: akumulator o pojemności 42 kWh i zasięg do 270 km w cyklu mieszanym WLTP. Miękka hybryda dołączy dopiero w 2027 roku — Active debiutuje więc bez opcji, którą rywale coraz częściej oferują. Samochód objęto programem PEUGEOT CARE z gwarancją do 8 lat lub 160 000 km, choć producent zastrzega, że warunki zależą od rynku.
Rodzinna konkurencja we własnej grupie
Najbliżsi rywale to Renault Kangoo Van, Volkswagen Caddy Cargo i świeżo przeprojektowany Ford Transit Courier, który celuje w tę samą tanią niszę. Kłopot Partnera leży jednak bliżej: dzieli płytę podłogową EMP2 z Citroënem Berlingo Van i Oplem Combo Cargo, a tę samą konstrukcję sprzedaje pod własnym logo również Toyota. Active ma się wyróżnić ekosystemem modułowych dodatków, lecz w nazewnictwie Peugeota „Active” od lat oznacza wejściowy poziom wyposażenia — to sygnał, że oszczędności trzeba będzie szukać także w standardzie kabiny.
Cała opowieść o „bardziej przystępnej cenie” rozbija się o brak jednej liczby: producent nie podał, o ile Active jest tańszy od bazowego Partnera ani ile będzie kosztował w Polsce.
