To nie premiera auta, lecz zapowiedź kierunku. MG pokazało pakiet rozwiązań, które mają trafić do gamy w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat — od nowego napędu hybrydowego po jazdę autostradową pod nadzorem kierowcy. Wspólnym mianownikiem prezentacji jest data premiery w przyszłości i brak cen.
Nowa hybryda plug-in — na papierze mocna
Sercem układu Plug-in Hybrid+ są dwa nowe silniki benzynowe rozwijane specjalnie do hybryd: 1,1 l turbo oraz 1,5 l turbo. MG podaje dla nich maksymalną sprawność termiczną odpowiednio ponad 42 i 43 procent. To bardzo wysokie wartości — producent nie precyzuje jednak, w jakich warunkach je zmierzono. Toyota, uchodząca za punkt odniesienia w sprawności termicznej silników hybrydowych, podaje zbliżone liczby, ale bez informacji o cyklu pomiarowym trudno cokolwiek porównać.
Nowa przekładnia łączy dwie funkcje: podział mocy między silnik i silniki elektryczne oraz mechaniczne odłączanie generatora podczas jazdy na prądzie. To drugie rozwiązanie, nazwane Motor Decoupling, ma redukować hałas w trybie elektrycznym o maksymalnie 5 dB względem typowych systemów PHEV. MG deklaruje też przyspieszenie 0–100 km/h w mniej niż 6 sekund oraz poprawę zdolności ruszania pod górę o do 72 procent.
Pierwszym nośnikiem tej techniki będzie MG ZS Plug-in Hybrid+ w 2027 roku. Warto pamiętać, że ZS to dotąd budżetowy kompaktowy SUV bez pełnoprawnej wersji plug-in w Europie — marka wchodzi tu w segment, w którym wcześniej nie grała.
SolidCore, czyli baterie półstałe
Drugi element planu to baterie SolidCore w architekturze określanej jako 3D spinel. MG twierdzi, że jest pierwszym producentem samochodów z masową produkcją ogniw półstałych (semi-solid-state). To twierdzenie warto traktować ostrożnie — deklaracje o produkcji podobnych ogniw padały wcześniej także od innych chińskich firm. Baterie mają zapewniać stabilniejszą pracę w niskich temperaturach i przy rozładowanym akumulatorze. Pierwsze modele PHEV+ z SolidCore to trzy nowe SUV-y w segmentach B, C i D.
Wspomaganie jazdy szyte pod Europę
MG rozwija systemy ADAS na bazie ponad 1,2 mln km danych zebranych w 24 krajach europejskich, w ramach strategii „In Europe, for Europe”. Gotowy do produkcji jest system parkowania One Touch iAD, obsługujący ponad 30 scenariuszy i ponad 300 typów miejsc, w tym niewyznaczone zatoki. Funkcja One Touch Reverse zapamiętuje trasę do 100 metrów i cofa auto po tym samym śladzie. System trafił wcześniej do modeli premium marki IM, również należącej do koncernu SAIC.
Kolejnym krokiem ma być Navigate On Autopilot (NOA) — asystent jazdy autostradowej wspierający wjazd, zjazd, zmianę pasa i wyprzedzanie pod nadzorem kierowcy. Zadebiutuje w nowym SUV-ie MG pod koniec 2027 roku. Wariant miejski, trudniejszy ze względu na skrzyżowania i pieszych, MG odkłada do 2028 roku. Marka prowadzi też testy Robotaxi poziomu 4 w Niemczech, na Bliskim Wschodzie i w Chinach, ale nie podaje, kiedy technologia mogłaby trafić do aut seryjnych.
Ambitny plan, konkurencja nie śpi
MG mierzy tu w rywali, którzy hybrydy plug-in mają dopracowane od lat — Kia Niro PHEV czy Renault Captur E-Tech to sprawdzone punkty odniesienia pod względem realnego zasięgu EV, a Hyundai wypracował mocną pozycję w systemach parkowania. Najbliższym zagrożeniem jest jednak BYD, chiński konkurent z własną techniką PHEV i bateriami z tego samego zaplecza przemysłowego. Cała prezentacja to na razie mapa drogowa, nie oferta — o tym, ile z tych zapowiedzi trafi na rynek w deklarowanych terminach i po jakich cenach, przekonamy się najwcześniej w 2027 roku.


