Nadwozie i proporcje zostają bez zmian. Nowe są elektronika, napędy, wnętrze i przód auta — grill urósł o 20 procent, opcjonalnie z podświetlanym obramowaniem. Reszta komunikatu to katalog detali, ale w tym segmencie to detale sprzedają samochód.
MB.OS, system operacyjny Mercedesa, trafia do Maybacha po raz pierwszy, razem z czwartą generacją MBUX. We wnętrzu dominuje MBUX Superscreen: wyświetlacz centralny o przekątnej 36,6 cm i ekran przed pasażerem 31,2 cm pod wspólną taflą szkła. Obok stoją zegary 31,2 cm, opcjonalnie w wersji przestrzennej; w Maybachu ich tarcze świecą kolorem różowego złota. Do tego asystent głosowy oparty na generatywnej sztucznej inteligencji i aktualizacje przesyłane bezprzewodowo. Najbardziej prestiżowy model marki służy tu za poligon: nowa architektura elektroniczna trafi do reszty gamy dopiero po tym debiucie.
Nowe silniki: ośmiocylindrowy dogonił dwunastkę
W Mercedes-Maybachu S 680 pracuje najnowsza odmiana silnika V8 (M 177 Evo): 612 KM (450 kW) plus 23 KM (17 kW) z rozrusznika-generatora oraz 850 Nm wsparte dodatkowymi 205 Nm. Mocą zrównał się z dwunastocylindrowym M 279, który na wybranych rynkach nadal pozostaje w ofercie — również z 450 kW. W S 580 ten sam V8 daje 537 KM (395 kW) i 750 Nm, także ze wsparciem miękkiej hybrydy. Hybryda plug-in S 580 e dostaje przeprojektowaną sześciocylindrową jednostkę M 256 Evo: moc systemowa rośnie nawet o 55 kW względem poprzedniej generacji napędu, a zasięg elektryczny sięga około 100 km. Komunikat nie precyzuje, w jakim cyklu pomiarowym zmierzono ten dystans. Nie wiadomo też, czy wersja plug-in i V12 dojadą do Europy — Mercedes pisze wyłącznie o „wybranych rynkach”. Zużycie paliwa w S 680 wynosi 11,7–11,0 l/100 km, emisja CO₂ 267–251 g/km.
Podświetlony napis w grillu, wnętrze bez skóry
W ramie chłodnicy po raz pierwszy podświetla się napis Maybach. Na wybranych rynkach świecą też gwiazda na masce i emblemat na słupku C, a w reflektorach pojawiły się akcenty w kolorze różowego złota. Kute felgi w srebrnym wykończeniu mają gwiazdę osadzoną na łożysku, więc zawsze stoi pionowo. Projektor w progu rzuca napis Maybach na ziemię, gdy kierowca podchodzi do auta i gdy je opuszcza. Pakiet stylistyczny Night Series — ciemniejsza paleta lakierów i przyciemniane chromy — można teraz zamówić także w granatowym nautic blue metallic.

W kabinie 199 diod LED obsługuje 64 barwy i dziesięć zestawów kolorystycznych. Nowość, którą Mercedes eksponuje najmocniej, to pierwsze wnętrze bez skóry: wariant „stormy grey” łączy sztuczną skórę ARTICO z tkaniną Mirville, mieszanką lnu i poliestru z recyklingu. Ilu klientów tej klasy zrezygnuje ze skóry, pokaże dopiero rynek. Z tyłu zostają schładzana skrytka o pojemności 10 litrów i posrebrzane kieliszki Robbe & Berking, obecne w cenniku tego modelu od 2002 roku. Za dopłatą drzwi otwierają się i zamykają samoczynnie, przyciskiem albo z ekranu.
Lifting czy nowa generacja?
Markus Bauer, szef Mercedes-Maybacha, mówi o wyjątkowym komforcie, dbałości o detale i nowoczesnym rozumieniu ekskluzywności, a na koniec o potwierdzeniu pozycji lidera segmentu. Ta pozycja bywa jednak sporna. Rolls-Royce Ghost i Bentley Flying Spur budują przewagę na odrębnych konstrukcjach i rzemiośle, a Maybachowi od lat zarzuca się, że to wydłużona Klasa S z większym grillem. Podstawą wciąż jest ta sama generacja, która zadebiutowała w 2021 roku, więc zarzut wróci. Stawka jest poważna zwłaszcza w Chinach: na najważniejszym rynku Maybacha Audi buduje osobną markę Horch wprost jako odpowiedź na tę limuzynę.
Producent obiecuje redefinicję luksusowej limuzyny, ale realne zmiany są dwie: nowa architektura elektroniczna i spalinowe silniki przygotowane pod przyszłe normy emisji. Reszta to stylistyka i wyposażenie. Cen ani terminu wprowadzenia do sprzedaży Mercedes nie ogłosił.
