Citroën mówi o „zupełnie nowej wersji”, ale pod blachą zostaje znana, trzecia generacja Berlingo z 2018 roku na płycie EMP2 Stellantis. Nowy jest przedni zderzak — sztywniejszy i lepiej chroniący nadwozie — oraz wnętrze z przeprojektowaną deską rozdzielczą i panelami drzwiowymi. To raczej świeże pozycjonowanie cenowe niż nowa konstrukcja. Sama nazwa to ukłon w stronę przeszłości: „First” nosiła pierwsza generacja Berlingo z 1996 roku, a marka świętuje w tym roku 30. urodziny modelu.
Składany fotel w standardzie, schowki dopiero za rok
W standardzie pojawia się Flexiseat — składany fotel pasażera, który dokłada 0,5 m³ przestrzeni ładunkowej. Citroën tłumaczy ten wybór danymi: kierowcy dostawczaków jeżdżą sami przez około 90 procent czasu pracy, więc trzecie miejsce bywa zbędne. Za dopłatą dostępny jest Modutable, czyli składany blat zmieniający kabinę w prowizoryczne biuro; można go dokupić na dowolnym etapie użytkowania.
Część wyposażenia poczeka. Zamykane schowki Dashbox zintegrowane z deską trafią do oferty dopiero w 2027 roku — kto kupi auto we wrześniu 2026, na razie ich nie dostanie.
Pięć napędów, mild-hybrid z poślizgiem
Wersja elektryczna ma 136 KM (100 kW) i zasięg do 270 km, choć Citroën nie podaje, w jakim cyklu zmierzono ten dystans — bez tego liczba jest nieporównywalna z konkurencją. Do wyboru są też dwa diesle HDi 100 i HDi 130 oraz jednostka benzynowa o mocy 110 KM. Zapowiadany mild-hybrid wejdzie do gamy dopiero w 2027 roku.
Pod względem ładunku nic się nie zmienia względem droższych wersji: od 3,3 do 4,4 m³ pojemności i ładowność do 1 tony. To główny argument Citroëna — taniej, ale bez cięcia użyteczności.
Tańszy Berlingo wchodzi do zatłoczonego segmentu
Najtrudniej będzie z najbliższymi rywalami. Renault Kangoo Van od lat walczy o pozycję lidera europejskiego rankingu kompaktowych dostawczaków, a Ford Transit Courier nowej generacji celuje dokładnie w cenowy dół segmentu. Kłopot tkwi też we własnej grupie: Toyota Proace City to technicznie ten sam pojazd z tej samej fabryki w Vigo, więc First może odbierać klientów marce z tego samego koncernu. Deklarację o „ponad 30-letnim przywództwie” w segmencie warto traktować ostrożnie — liderzy bywają tu zamienni zależnie od rynku i roku.
Największy znak zapytania dotyczy ceny. Citroën nie podaje żadnej stawki, a cała narracja stoi na słowie „przystępny”. Dopóki nie pojawi się cennik, nie sposób sprawdzić, czy First faktycznie podgryzie Kangoo i Transita Couriera.
