W kategorii, którą Euro NCAP nazywa Post-Crash Safety, duży SUV Audi dostał najwyższe noty w trzech obszarach: informacjach dla ratowników, wsparciu po zderzeniu oraz wydostaniu się z pojazdu i dostępie służb. Ocenie podlega to, co dzieje się w pierwszych minutach po kolizji — od powiadomienia ratowników po warunki pracy służb na miejscu. Szczegółowe wyniki w pozostałych kategoriach testu publikuje Euro NCAP.

Co sprawdza się po zderzeniu

Protokół powypadkowy obejmuje między innymi odblokowanie i otwarcie drzwi po wypadku, działanie mechanizmów przy awarii zasilania niskonapięciowego oraz otwieranie zamków pasów bezpieczeństwa. W każdym z tych punktów Q7 zdobyło maksimum. Punktuje się też szybkość wezwania pomocy i to, ile służby wiedzą o aucie, do którego jadą. Ratownicy mogą sięgnąć po karty danych i przewodniki opisujące konkretny model — mają przyspieszać ocenę sytuacji i planowanie akcji ratunkowej.

Znane funkcje, zebrane w całość

Audi connect emergency call, czyli system awaryjnego połączenia ratunkowego, po poważnym zderzeniu może automatycznie uruchomić łańcuch ratunkowy. Przepisy Unii Europejskiej nakazują przesyłać podstawowy pakiet danych — Audi dołącza do niego markę, model i kolor auta oraz dokładniejsze dane lokalizacyjne. Komunikacja odbywa się w kilku językach, a za zgodą użytkownika system może oddzwonić na numer powiązany z pojazdem.

Drugim filarem jest hamulec wielozderzeniowy. Po wykryciu zderzenia czujniki pozwalają automatycznie wyhamować auto do zatrzymania, hamulec postojowy zabezpiecza je przed stoczeniem, włączają się światła awaryjne. Kierowca może przerwać automatyczne hamowanie.

Cztery miesiące po premierze

Trzecia generacja Q7 zadebiutowała w czerwcu, a wynik testu pojawia się cztery miesiące później — to typowy scenariusz dla świeżych premier. W segmencie dużych SUV-ów premium, gdzie Audi walczy m.in. z Mercedesem GLS i BMW X7, pięć gwiazdek to oczekiwany standard, a o bezpieczeństwie tradycyjnie mówi się przez pryzmat Volva. Audi najwyraźniej chce przejąć ten temat, bo Q7 — dostępne w wersjach pięcio-, sześcio- i siedmioosobowej — gra o klientów rodzinnych, dla których argumenty bezpieczeństwa dużo ważą.

Audi Q7 — bok, dwa auta w tle lasu
Trzecia generacja Q7 zadebiutowała w czerwcu, a bezpieczeństwo ma być jednym z głównych argumentów w walce o klientów rodzinnych.

Rekordowe 100 proc. wygląda jednak raczej na efekt przemyślanej kompozycji znanych rozwiązań niż na unikatową technologię: podstawowy eCall to w Unii Europejskiej wymóg prawny, a hamulcem wielozderzeniowym dysponują od lat również konkurenci. Pozostaje pytanie, ilu rywali oceniono już według powypadkowego protokołu — pierwszeństwo może brać się z małej liczby testów, a nie z przewagi techniki.