Nadwozie pokrywa ręcznie układany karbon — splot włókien podkreśla bryłę i symetrię auta. Na zewnątrz nie ma żadnych emblematów poza znakami Alfy Romeo. Wnętrze utrzymano w tych samych ciemnych barwach: czarna Alcantara, karbonowe elementy i fotele dopasowane do budowy ciała właściciela. Całość dopełniają obrotowy selektor Alfa z grawerowanymi inicjałami oraz walizki z numerowaną plakietką.

Napęd pozostał bez zmian. Pod maską pracuje 3,0-litrowe, podwójnie doładowane V6 o mocy ponad 630 KM (ponad 460 kW), sprzężone z ośmiobiegową skrzynią dwusprzęgłową i napędem tylnym. Auto osiąga 333 km/h, a od 0 do 100 km/h rozpędza się w niecałe trzy sekundy.

Alfa Romeo nie ujawnia tożsamości właściciela ani kosztów realizacji. Seria 33 Stradale, nawiązująca do klasyka z 1967 roku, jest dawno wyprzedana. „Perla Nera” pełni więc głównie rolę wizytówki pracowni Bottega Alfa Romeo, działającej w ramach atelier BOTTEGAFUORISERIE — centrum personalizacji dla marek Alfa Romeo i Maserati. Atelier konkuruje o kolekcjonerów z programami personalizacji Ferrari, Bugatti czy Pagani. Unikat można oglądać w muzeum w Arese do 18 października.